Korzystanie ze smartphonów i tabletów w piorunującym tempie stało się codziennością. Czy potrafisz bez dłuższego zastanowienia wyliczyć na palcach jednej ręki znajomych, którzy nie posiadają smartphona? Jeśli nie, tym bardziej pokazuje to, że mamy tu do czynienia nie z chwilową modą na pewien typ urządzeń, lecz z cechą nowej codzienności, do której trzeba się przyzwyczaić. Z takiego samego założenia wychodzi firma Google, która stopniowo, krok po kroku zaczyna niejako “bardziej zauważać” serwisy internetowe wykonane w technice RWD.

Czym właściwie jest technika RWD?

Dla niezorientowanych jeszcze w temacie wyjaśnie po krótce co to takiego. RWD (Responsive Web Design) w najprostszym tłumaczeniu, to technika projektowania stron internetowych w taki sposób, aby ich wygląd i układ elementów dostosowywał się do urządzenia w sposób zautomatyzowany. Znaczy to, że ta sama strona inaczej wyświetli się nam na tablecie, inaczej na shartphonie, a inaczej na desktopie czy monitorze full HD.

Sęk w tym, że nie trzeba tworzyć trzech lub więcej wersji serwisu, osobnych dla każdego urządzenia (tablet, smartphone, desktop, full HD) a co za tym idzie administrować każdą z nich z innego zaplecza, lecz stworzyć jeden “inteligentny” szablon, który sam wykryje, czy użytkownik korzysta z takiego, a nie innego urządzenia i wyświetli mu odpowiedni widok strony. Administracja również jest o wiele prostsza, gdyż zarządzamy trzema wersjami strony z jednego miejsca. Ponadto możemy wreszcie administrować kampanią (np. AdWords) z jednego widoku, dla jednej, a nie trzech stron, i nie trzeba robić masy przekierowań w celu uniknięcia tzw. duplicate content.

Skąd takie parcie na technikę RWD?

Odpowiedź w zasadzie jest prosta. Google zauważyło, że rynek “mobile” rozwija się w ogromnym tempie i że strony niewyświetlające się poprawnie na wszystkich urządzeniach, mogą być po prostu utrudnieniem dla multiużytkowników (osób korzystających z internetu na wielu urządzeniach). Dlatego, strony które potrafią automatycznie dostosować się do typu urządzenia, są niejako nagradzane przez Google, np. lepszą pozycją w rankingach.

Zmiany w ocenie stron przez Google wchodzą w życie (a raczej w sieć) powoli, lecz praktycznie pewne jest, że oparcie strony o technikę RWD, w niedalekiej przyszłości będzie obowiązkowym elementem, by utrzymać wysoką pozycję w wyszukiwarce. Stanie się to standardem – tak jak dziś np. przejrzystość treści i intuicyjna nawigacja. Oczywiście strony nieresponsywne nie spadną od razu na 40 stronę wyników wyszukiwania, lecz z pewnością zostaną “prześcignięte” w wynikach, przez strony przyjaźniejsze dla nowych algorytmów Google.

To tylko wybrane realizacje.

Nieustannie pracujemy nad kolejnymi projektami. Możesz zapoznać się z naszym portfolio prac graficznych, zbudowanych stron www i aplikacji mobilnych lub rzucić okiem na case studies z kampanii i wydarzeń.

  • 3motion przygotowali dla nas system identyfikacji wizualnej pozostawiając konkurencję bezsprzecznie w tyle. Efekty przerosły nasze oczekiwania, współpraca była przyjemna, profesjonalna a materiały otrzymaliśmy dokładnie na czas.

    Tomasz Greszczak
    Moyo Mobile
  • Zespół agencji 3motion zbudował strategię komunikacji naszej marki, wykreował ją graficznie i wyposażył kompleksowo w narzędzia informacyjne i marketingowe. Najważniejsze jest dla nas to, że działania były terminowe, profesjonalne i uwzględniające specyfikę naszej branży.

    Kamil Miernik
    Zawada Miernik Rudkiewicz Kancelaria Radców Prawnych